O naszym Stowarzyszeniu (i nie tylko) na antenie Polskiego Radia RDC.
Informujemy, w dniu 19 stycznia, na Myśliwieckiej 3/5/7, gościem Tomasza Kwaśniewskiego będzie Leszek Rymarowicz – Prezes Stowarzyszenia Inspektorów Pracy Rzeczypospolitej Polskiej.
Tematem rozmowy będzie działalność naszego Stowarzyszenia, ale również blaski i cienie systemu ochrony pracy w Polsce. Będzie też o codziennej pracy inspektorów pracy, aktualnych uwarunkowaniach działania organizacji pozarządowych w Polsce, ich realnych możliwościach wpływu na rzeczywistość społeczną oraz oczywiście o whistleblowingu…
Zapraszamy do wysłuchania audycji oraz czynnego w niej udziału (poprzez telefony do redakcji, maile lub aktywność na portalach społecznościowych).
Audycja online: www.rdc.pl ……
—
Audycja: Popołudnie RDC, 19.01.2015 r., godz. 1500-1600 –
Częstotliwości FM – Warszawa: 101 MHz, Płock: 101,9 MHz, Ostrów: 87,6 MHz, Siedlce: 104,4 MHz, Radom: 89,1 MHz
Prowadzący: Tomasz Kwaśniewski
aktualizacja – 20.01.2015r.
komentarzy 14 do wpisu “O naszym Stowarzyszeniu (i nie tylko) na antenie Polskiego Radia RDC.”
20 stycznia 2015
Ale redaktor przyciskał waszego prezesa. To nie takie proste zmierzyć się z taką ilością zagadnień w audycji na żywo.
Ważne, że powiedziano i o konwencji 81 i o kontrolach w pojedynkę i licznych zagrożeniach w pracy inspektora. Wyszło, że inspektor ma jakąś ludzką twarz i mówi ludzkim językiem. I nie musi bazować na jakiejś statystyce.
Tej popołudniówki w Warszawie słucha wiele ludzi.
Na stronie RDC zamieszczono omówienie rozmowy. Jest też zdjęcie na Facebooku RDC.
20 stycznia 2015
Brawo. To jedna z nielicznych sytuacji kiedy ktoś z naszej instytucji powiedział z sensem tak „kawa na ławę” na czym polega szara praca inspektora pracy. Zazwyczaj jak się wydarzy jakiś wypadek medialny to się słyszy że bada go policja, prokurator, a o inspektorze pracy nie wspomną. Za mało dobrego o nas w mediach.
20 stycznia 2015
Jakie codziennie 1500 inspektorów puka do przedsiębiorców czy pracodawców. U nas już ponad miesiąc na kontrole nie chodzi połowa inspektorów (ci najbardziej doświadczeni) i wszyscy nadinspektorzy. To będzie trwało jeszcze ze dwa tygodnie.
Z tego co się orientuję, tak jest w każdym okręgu. Paraliż totalny i żywa komuna. Sprawozdania pisze się jak w latach 70-tych, tyle że wielokrotnie grubsze. A są komputery, informatycy, wszystko jest przecież w bazie danych. Wykonuje się dwa, a nawet trzy razy tę samą robotę. Za chwilę przez cały miesiąc będą pisane opasłe tomiska sprawozdań dyrektorów, których nikt nigdy nie przeczyta. No i przynajmniej kilkadziesiąt osób w warszawie ręcznie przetwarza istniejące w bazach danych informacje. Wiecie ile to w skali kraju kosztuje? CZY KTOŚ SIĘ NAD TYM ZASTANOWIŁ?
20 stycznia 2015
Ale się jąkał i parę razy się zaplątał. Może powinniście mieć rzecznika prasowego „na etacie”, np. na każdych 100 członków jeden rzecznik, tak jak jest w niektórych urzędach.
20 stycznia 2015
Do wies.
Ciekawe jak by Tobie poszło. Yyyy. aaaa, no więc…
20 stycznia 2015
Chciałbym kiedyś coś podobnego na temat (z)realizowanych zdań statutowych móc usłyszeć w mediach ze strony kierownictwa organizacji związkowych zrzeszających pracowników PIP, ale nie wiem czy mieli by o czym mówić.
21 stycznia 2015
@wies
Zazdrość zżera, że to nie TY byłeś w radiu…? Cóż tym razem nie zaprosili wiernych ratlerków.
22 stycznia 2015
coż nie wiedziałam, że prezes robi 100 kontroli rocznie – niezły jest;)
i mógłby bardziej orientować się w sprawach PIP a nie tylko „jak media donoszą” – w końcu chodzi na kontrolę – prawda? no i jeszcze to „se” zamiast „się” – razi w wymowie…
22 stycznia 2015
do krytyków – Łatwo kogoś łapać za słówka i szukać dziury w całym, łatwo też krytykować za wypowiadane „na żywo” treści będące odpowiedziami na pytania redaktora szukającego chyba sensacji. Doceńcie to, że zwykli ludzie mogli usłyszeć nie od kogoś z GIP-u lub rzeczków prasowych poszczególnych OIP-ów to co zazwyczaj mówią, ale o codziennej, szarej pracy inspektora pracy i trudnościach z jakimi się musi borykać kontrolując w pojedynkę. Macie coś ciekawszego i bardziej szczegółowego do powiedzenia o waszej pracy w PIP wyślijcie stosowne zgłoszenie do mediów, a jeśli załapią i odpowiedzą to przekonamy się jak wam pójdzie.
22 stycznia 2015
W pełni się zgadzam z moim przedmówcą. Nie chodzi tutaj o czepianie się o słówka i układ zdań. Chodzi o to, że ktoś z naszej instytucji próbuje wyjść na zewnątrz (do mediów) i próbować w prosty sposób przybliżyć naszą pracę. I za to należą się podziękowania. Jesteśmy słabo rozpoznawalni na zewnętrz ,myleni z urzędem pracy, inspekcją sanitarną, a dziennikarze często pisząc o nas mówią powiatowy inspektor pracy. Dlaczego takich pomyłek nigdy nie ma w przypadku NIK. Oni potrafią sprzedać to czym się zajmują. Takich audycji, wywiadów powinno być więcej. Można to robić np.: przy okazji zmian w Kodeksie pracy. Wówczas ktoś z naszej centrali w mediach ogólnokrajowych powinien występować, komentować. Taka rozpoznawalność procentuje. Możemy być lepiej postrzegani, rozpoznawalni, a co za tym idzie może nam być łatwiej przeforsować pewne sprawy dotyczące funkcjonowania PIP, ale i kodeksu pracy.
Trochę szacunki i zrozumienia dla osoby, która próbuje cos zrobić, zmienić, a mogłaby sobie w tym czasie (swoim wolnym) czytać książkę lub isć do kina.
22 stycznia 2015
Drodzy znawcy języka polskiego – dotyczy to”KSCH” i „WIES” – ciekawe jak wygląda Wasza polszczyzna w obiegu codziennym. Śmiem twierdzić, że dorównujecie prof. Miodkowi, albo go znacznie przewyższacie. Już Was obu widzę w mediach jako „gwiazdy PIP”. Najłatwiej stać z boku i dawać kuksańca osobie, która pokazuje patologie panujące w PIP. Kto śmiał do tej pory pokazać się w mediach i mówić o sprawach dotyczących szarych inspektorów?! Nie słyszałem. Zwykle „światłe osoby ze ścisłego kierownictwa PIP” udzielają wywiadów dla mediów pokazując wręcz różany świat PIP. Brawo za odwagę w pokazywaniu szarych spraw IP-ów i tak trzymać dalej!!
28 stycznia 2015
Szanowny Panie Betonie PIP,
po pierwsze – język radiowy to nie język codzienny czy jak Pan nazywa „obieg codzienny”, choć niestety tak coraz częściej się dzieje, ale na pewno i dziennikarze i goście powinni z tym walczyć. A zwłaszcza goście o takim prestiżu jak Pan Prezes.
Po drugie nie zauważyłem, żeby w rozmowie Pan Prezes pokazywał”patologie panujące w PIP” – coś przegapiłem – czy chodziło o tę część reklamową audycji poświęconą Stowarzyszeniu??
28 stycznia 2015
Kochany kolego (koleżanko) „KSCH” – z tego tylko względu nie było mowy o patologiach w PIP, że Prezes SIPRP jest człowiekiem nadzwyczaj ułożonym. Stwierdzam,że tylko ty w swoim komentarzu pozwoliłeś sobie na słowne wycieczki wobec takiego autorytetu. Nie wydaje mi się, abyś miał na tyle cywilnej odwagi żeby wystąpić w mediach. Więc – tak na przyszłość, baw się w cenzora własnych wypowiedzi.
28 stycznia 2015
uczestnicy tego Forum – nie jesteście na kontroli. Życie to nie tylko szukanie u innych nieprawidłowości – więc może na początek przestańcie się wzajemnie obrażać. W jedności siła.